• Wpisów: 136
  • Średnio co: 26 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 19:47
  • Licznik odwiedzin: 38 795 / 3666 dni
 
mb858
 
Wyobrażacie sobie, że nigdy w życiu, aż do wczoraj nie jadłam żeberek! Zawsze mnie przerażały- myślałam, mało mięsa , same kości i tłuszcz, szkoda czasu, żeby je robić.

P5270209.JPG

A tu proszę, wyszły piękne, soczyste, nic tłustego i sprawdziły się, jako przekąska dla Panów, ale i dla mnie :P musicie zaplanować je odpowiednio wcześniej, żeby się zamarynowały, przynajmniej 24 h. Marynata to: oliwa, sos sojowy, łyżeczka pieprzu cayenskiego, łyżeczka  papryki słodkiej i ostrej i jeszcze łyżeczka sproszkowanego czosnku. Spora łyżka miodu. Kroimy żeberka na dwie kostki :pi marynujemy,jak najdłużej, potem obsmażamy na na patelni i pieczemy prze 1 h w 180 st.C. Proponuję podać to z sosami- ja z baraku czasu użyłam gotowych- jamajskiego i barbecue.

P5270212.JPG


P5270211.JPG

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego