• Wpisów: 136
  • Średnio co: 21 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 19:47
  • Licznik odwiedzin: 33 274 / 2996 dni
 
mb858
 
P3220133.JPG

Każdy suflet to jedno z lepszych posunięć w moim życiu. Suflet czekoladowy to zawsze gwarancja rozpieszczenia. I cóż zrobić, że kobiety kochają czekoladę- niezależnie od tego, że wiosna się zbliża - ja kocham ją ze stałością i oddaniem! :D

A co jeśli ta czekolada może być jeszcze niebiańsko lekka w smaku, choć ciągle gorzko intensywna...to może to być sufletowe niebo :)

Po pierwsze nie wolno Wam się przestraszyć, ze to trudne, nie do zrobienia, skomplikowane, i tak opadnie i tylko dobry i wprawiony kucharz jest w stanie go dobrze zrobić!

To opinie często prawdziwe, ale nie w przypadku tego przepisu! Uwierzcie wystarczy zrobić go dokładnie tak, jak napiszę i wyjdzie!

Można ostatni raz zgrzeszyć przed Świętami i zjeść go tak, jak ja na śniadanie!!!

Potrzebujemy:
4 jajek
60g gorzkiej czekolady
60g cukru
50g mąki
50g masła
250ml mleka

P3220124.JPG


P3220126.JPG


P3220127.JPG

Białka oddzielamy od żółtek, czekoladę ścieramy na tarce, mleko podgrzewamy, masło rozpuszczamy!

Do masła dodajemy mąkę i mieszamy, aby nie było grudek, dolewamy ciepłe (nie gorące!!!)mleko, ciągle mieszamy powoli dodając po jednym żółtku...powinno pachnieć budyniem :) Jak tak, to się udało:) Białka ubijamy z cukrem i wsypujemy czekoladę- łączymy z masą z żółtek i wylewamy do wysmarowanych foremek masłem i posypanych nadprogramowym cukrem :),nie więcej niż do 2/3 wysokości. Pieczemy przez 10 min w 180 st.C, potem kolejne 10 min w 210st.C i gotowe!!!

Podczas pieczenia nie wolno pod groźba śmierci otwierać piekarnika i podglądać, oczywiście suflety lekko opadną, to normalne, gdy wyciągniemy je z ciepła, ale i tak będą duże, lekkie i pyszne!

P3220129.JPG


P3220130.JPG


P3220135.JPG


Posypałam moje jeszcze cukrem pudrem i podałam z ciepłym sosem malinowym!

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego